Neuigkeiten über Yahoo! 360° | Beta-Feedback
Eigene Seite auf Yahoo! 360° erstellen
1 - 5 von 99 Erste | < Zurück | Weiter > | Letzte

sowa Vollansicht | Listenansicht

european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin

Stefan Kosiewski: Wałęsa daje bogatym, bo nie dał ubogim
Stefan Kosiewski: Wałęsa daje bogatym, bo nie dał ubogim Vergrößern

sowa

european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin Friday, Dec 19, 2008

Stefan Kosiewski: Wałęsa daje bogatym, bo nie dał ubogim

(118 downloads) Download this episode/ free - za darmo ściągnij mp3, wysłuchaj (7 min) Wałęsa nie wiedzieć za co odwdzięczył się królowi Arabii Saudyjskiej darowizną, którą musi chyba teraz opodatkować w Polsce po to, żeby mu się odechciało na przyszłość zachcianek niegodnych Wielkiego Przywódcy Robotników, którego cały świat kojarzy z uciskanymi w Arabii pracownikami z trzech kontynentów: Europy, Afryki i Azji, a nie z królami udającymi się tylko piechotą tam, gdzie w 1980 roku prosty elektryk w Gdańsku mógł sobie chodzić pod płot za potrzebą.


Wałęsa zapomniał, że prąd elektryczny kopie, a tabliczki z Czaszką i Piszczelami nie po to masoneria całego świata rozwiesza po murach i słupach, żeby Janosik zabierał biednym, a Robin Hood rozdawał bogatym.

Wałęsa przed Wigilią 2008 roku przyznał 100 tysięcy euro nagrody dla najbogatszego króla na świecie; przyznał, bo chciał i miał z czego i nic nikomu do tego, prywatna Lecha Wałęsy sprawa. Zachcianka, dziwactwo milionera, kaprys człowieka, który nie umie, lub ma nie umieć się zachować. Sto tysięcy euro, które poszło piechotą tam, gdzie złoto, kadzidło i mira niegdyś piechotą do bezrobotnych biedaków chodziło, którzy nie załapali się, jak to mawia Wałęsa, na prywatyzację i reformy Heroda.

Naród Polski poddawany jest herodialnej zaiste reformie od września 1939 roku; w zeszłym roku Episkopat Polski w ramach reformowania Polskiego Kościoła zniósł obowiązek przestrzegania postu w ten jeden, grudniowy, jedyny dzień w roku, w którym żaden Polak nigdy w życiu - ani w tym, ani w przyszłym tysiącleciu - nie odważy się dotknąć mięsa. Dla jakich więc potrzeb, dla czyich podniebień i żołądków, jakichże to przechrztów Pasterze Nasi dokonali tej destruktywnej, godzącej w polską tożsamość narodową, nieopatrznej reformy Wieczerzy Wigilijnej? Bo przecież nie na swoją własną zgubę...

Bóg dobrze wie, że Biskupi nie dokonali nieoczekiwanej zmiany li tylko dla przyjemności swoich brzuchów. Nie po to też Wałęsa obdarował hojnie arabskiego króla, żeby się żydom przypodobać, czy też aby go w państwach Unii Europejskiej nie brano jak w Polsce za żyda.

W Wigilię Polacy nie jedzą potraw mięsnych. W zeszłym roku 23 grudnia w Opolu zeszło się na Wieczerzę Wigilijną u jednego tylko księdza 1400 bezdomnych Polaków. Następnego dnia w Gdańsku wieczerzał z bezdomnymi premier Donald Tusk. W tysiącach kościołów, jak Ojczyzna długa i szeroka, królował w sercach Polaków w tym dniu Pan Jezus Chrystus. Chleb żywy i woda żywa, błogosławieństwo błogosławionych, nie dla wszystkich jednak ratunek i ostoja. Tak samo bowiem jak w ubiegłym roku tak i w tych dniach, poprzedzających żydowskie święta Chanuki i chrześcijańskie Boże Narodzenie, w miastach zachodniej Polski tłok na międzynarodowych dworcach autobusowych, wypełnione do ostatniego miejsca autobusy wywożą masowo do Holandii na okres tych właśnie świąt polskich gastarbeiterów sezonowych, gosposie, pomoce domowe, kobiety do gotowania, kobiety do podawania i sprzątania, polskie kobiety do usługiwania przez parę dni obcym. Kobiety biedne, zdesperowane, decydujące się na to, by być przez kilka dni służącą, zamiast matką i żoną, babką dla wnuczków, zamiast łamać się opłatkiem z bliskimi we własnym, swoim kraju.

Kaprysy możnych nie rodzą się bez przyczyny, jak desperackie czyny nie biorą się z fantazji: prosto jest komuś coś dać i łatwo na cudzej biedzie zarobić. Do wirtuozowskich zaś pociągnięć potrzeba ręki Mistrza; kaprysem w muzyce nazywany jest rodzaj lirycznej miniatury instrumentalnej. Słowem capriccio dałoby się więc nazwać np. nowe postanowienie Episkopatu w sprawie karpia na Wigilię, zamiast kiełbasy po żydowsku. A mistrzowskim przeglądem samych tylko zwolnień lekarskich wydanych na Sląsku na okres świąteczny można przecież na przyszły rok cudownie zmniejszyć ruch autobusów na drogach międzynarodowych oraz poprawić statystykę chorobową w kraju.

Narażają się nie tylko lekarzom ci, którzy wszystkim życzą zdrowia, szczęścia i pomyślności w życiu. Błogosławieni są ci, którym nie starcza tego wszystkiego. Błogosławieni jesteście Wy, albowiem nakarmieni będziecie i wysłuchani. Wasze jest Królestwo, zamieniam się cały w słuch.

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20081219_1823-352570.mp3
http://opozycja.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?170483
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1889

Posted by sowa at 6:23 PM | MAKE A COMMENT

http://sowa.mypodcast.com
Tags: walesa, sowa, kosiewski
Sonntag, 11. Januar 2009 - 02:59 Uhr (CET) Permanenter Link | 0 Kommentare
Kanada płynąca prądem. Tekla Stańczyk i Stefan Kosiewski
Kanada płynąca prądem. Tekla Stańczyk i Stefan Kosiewski Vergrößern
Friday, Nov 16, 2007

Kanada płynąca prądem. Tekla Stańczyk i Stefan Kosiewski: O potrzebie zatrudnienia polskich emigrantów przez Rzad RP

(20 downloads) Download this episode (17 min)
Samstag, 15. September 2007 - 02:01 Uhr (CEST) Permanenter Link | 0 Kommentare
Stan Dawid Ligoń: Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów
Stan Dawid Ligoń: Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów Vergrößern

Download this episode (6 min)
Eintrag für den 18.Juni 2006
niedziela, 18 czerwca 2006
mafia w Kościele Mariackim niezgodnie z prawem unijnym, ale w zgodzie z pojęciem o moralności Stanisława kardynała Dziwisza

Nie ze sznurem do świątynii, ale z orczykiem do kurii biskupiej wchodzi dzisiaj Pan Jezus Chrystus, żeby pogonić z Kościoła Mariackiego bandę złoczyńców, która od kilkunastu lat kasuje za dopuszczanie Katolików i Polaków przed cudowne oblicze Maryii w ołtarzu Wita Stwosza.

Likwidacja Służby Bezpieczeństwa otworzyła w Krakowie nowe możliwości także przed 28 kapusiami w sutannach, którzy nie mogli już dlużej gnębić kapelana Solidarności z Nowej Huty, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w nadziei na osiąganie korzyści materialnych.

O 6 tysiącach ludzi pracujących jawnie dla Poczty Polskiej a tajnie dla Służby Bezpieczeństwa mówiło się w Polsce otwarcie za czasów prezydentury Wałęsy. Ci ludzie podsłuchiwali nasze rozmowy telefoniczne, naruszali tajemnicę korespondencji, wyjmowali banknoty i czeki z prywatnych listów, kradli zawartość przesyłanych pocztą paczek. Księża Kościoła Katolickiego nie wspominają, żeby kogoś z tej grupy złoczyńców ruszało sumienie, a tajemnica spowiedzi nie zabrania przecież tzw. syntetyzujących wypowiedzi ogólnych na temat. Czy w IV Rzeczypospolitej, Prawa i Sprawiedliwości, dowiemy się chociaż, co stało się z tymi podwójnymi etatami? Minister Spraw Wewnętrznych Ludwik Dorn nie jest w tej sprawie objęty mocą Kodeksu Prawa Kanonicznego, a Ustawa o dostępie do Informacji Publicznej zobowiązuje chyba do poinformowania obywateli Rzeczypospolitej obojga narodów o tym, czy tajni agenci nadal zbierają na poczcie znaczki ze śliną skinhedów dla kolegów z Laboratorium ABW?

Z myślą o korzyściach materialnych żydzi tańczyli wokół Złotego Cielca, zaś katolicy w Polsce uzyskali po 1989 roku prawo do zakładania firm, organizacji i stowarzyszeń, których działalność gospodarcza nastawiona jest na osiąganie zysku.

Afery związane z osiąganiem zysków przez drukarnie diecezjalne w Katowicach i w Gdańsku powinny jak orczyk zachęcić biskupów we wszystkich diecezjach do przeprowadzenia prawdziwej lustracji laikatu i duchowieństwa, osób prowadzących działalność gospodarczą, tudzież szkoły katolickie, uczelnie - a nie tylko do prześwietlenia przeszłości pracowników i współpracowników toruńskiej rozgłośni Radia Maryja.

Nie wystarczy więc powołanie w czterech polskich diecezjach komisji do przejrzenia akt IPN-u, spuścizny po agentach żydokomunistycznej Służby Bezpieczeństwa. I zapisanie kilku stron papieru mową teologiczną w stylu mowy nauczanej przez niemoralnego Czajkowskiego, profesora Teologii Moralnej Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego, który ukrywal przez żydami swoje pochodzenie i dlatego mógł latami uchodzić za katolickiego przewodniczącego Komisji ds. dialogu z Judaizmem. Nie wystarczy słowo "przepraszam" wypowiedziane przez biskupa, bo to jest przepraszanie za cudze winy, wyświechtana grzeczność, której nikt nie oczekuje i która niczego nie rozwiązuje, nic nie załatwia.

Lustracja w Kościele Katolickim nie może odbywać się z myślą o obronie złoczyńców i po to, żeby nie ujawnić ich szkodliwego i brudnego moralnie, haniebnego dzieła.

Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła, z myślą o milionach Bogu ducha winnych wiernych, którzy budują i pomnażają swoim wdowim groszem majątek i wielkość Kościoła. Lustracja musi mieć na celu naprawienie wyrządzonych krzywd i szkód. Kolegialne czytanie w polskich diecezjach akt antypolskiej Służby Bezpieczeństwa nie może służyć ukrywaniu wrogów Kościoła, bezbożników, agentów i zdrajców narodu.

Wytrwale Szukać Prawdy mają wierni i kapłani Jezusa Chrystusa, nie zrobi tego za nich ukoronowana dzisiaj w wizerunku Matka Boża Ursynowska Wytrwale Szukająca.

Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów, bo Prawda to Jezus Chrystus i jego słowa, które mówią Polakom, co to jest powinność i moralność, a plemię żmijowe bije ta prawda orczykiem po oczach:

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są ździerstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby zewnętrzna jego strona stała się czysta. Mt 23,25-26.

Amen,

Stan Dawid Ligoń
http://sowa.beeplog.de/17379_132763.htm
http://galeriapies.blox.pl/2006/06/mafia-w-Kosciele-Mariackim-niezgodnie-z-prawem.html

http://sowa.mypodcast.com/200606_archive.html

Tags: polska, polonia, politik, kirche, kosciol
Donnerstag, 14. Juni 2007 - 00:27 Uhr (CEST) Permanenter Link | 0 Kommentare
Abp Kowalczyk: Polityka w Polsce jest sprawą Polaków, a nie Kapłanów Kościoła Chrystusowego
Abp Kowalczyk: Polityka w Polsce jest sprawą Polaków, a nie Kapłanów Kościoła Chrystusowego Vergrößern

----- Original Message -----
From: Donat LUSK
Sent: Saturday, June 09, 2007 2:14 PM
Subject: W czym tekst jest glupi? O co sie rozchodzi? Czy Pulkownik chcialby, zeby kazdy tekst byl madry jak mysl Biskupa?

Czy Polacy w swojej wolnej literaturze polskiej, tytułowanej tak albo siak muszą w nieskończoność odnosić się do czyjejś prywatnej rzeczywistości, pełnej szczerej prostoty poselskich myśli?
Czy to takie ważne dla Narodu Polskiego, jak się żyd zwał? - Jankiel, czy Jankowski?
Czy nie wystarczy, że na cymbałach grał, a zachwycał narodowców żydołakobogoojczyźnianą nutą i unosił do Niebieskich Bram? Aż dotknięty tym graniem i prostotą ludu poeta coś tam sobie a muzom napisał? Git Szabes!
Postscriptum: Czy nie przyszło Pułkownikowi kiedyś na myśl żydołakouzależnioną, że odrzucając w całości majle flejtuszy zafajdanie jak byle Jankiel, kiedy już nie celuje w struny, bo co mu tam; karmi okruchami tysiące ludzi w internecie, głodnych jego wiedzy o uczuciach: tej nie lubie, tej nie lubie, tej nie pocałuję. Miłego dnia!
Postskriptum 2.: Czy Arcybiskup Józef Kowalczyk, który 9.6.2007 r. powiedział, że nie trzeba nam dziś w Polsce księży - polityków, a jest Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i wypowiada się ZA Papieża, dotarł z tym jasnym przesłaniem do wszystkich księży i biskupów żydowskiego pochodzenia w Polsce, którzy - jak wszyscy inni księża - zdaniem Przedstawiciela Watykanu w Polsce: powinni pracować nad duchem i sumieniem wiernych, aby ci mogli dobrze wypełniać swoje codzienne obowiązki?
Episkopat Polski pod przewodnictwem Arcybiskupa Józefa Michalika - tak samo jak władze państwowe w Warszawie - powinien rozmawiać o zasadniczych sprawach dla Narodu i Ojczyzny z autentycznymi przedstawicielami Narodu Polskiego, a nie z ludźmi wybranymi przez siebie spośród tych, którzy chcą uchodzić za Polaków i Katolików.
Radio Maryja należy zamknąć! Biskup Michalik i Bracia Kaczyńscy nie mogą dobierać sobie partnerów do rozmów tak jak zrobili to Kiszczak i Jaruzelski przed Magdalenką i tzw. okrągłym stołem. Polska to nie jest prywatna rzecz żadnego polityka, biskupa, ani właściciela. Nawet, jeżeli jest w całości już w obcych rękach.
Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Pański
Donat Lusk
----- Original Message -----
From: Profil1
Sent: Saturday, June 09, 2007 11:14 AM
Subject: Re: sowa magazyn europejski Donat Lusk: Do pulkownika rezerwy Edwarda Makowieckiego, Budowniczego Kosciolów w Ziemi Polskiej, list dlugi.

Szanowny Panie Donat Lusk
Napisał Pan list długi ale poprostu głupi.
Czy Pan do jasnej cholery nie jest w stanie zrozumieć tego co ja napisałem do Posła Masina?
Napisałem wyraźnie, że ja nie akceptuję tak Jego jak i Jego wodza Giertycha ( w ogóle Giertychów , ojca i syna) a także tej Ich zafajdanej, przeobłudnej partii.
Szanowny Panie Donat Lusk
Nie ma w Polsce Abp Musialika.
Czy to Pana błąd czy też wybieg >prasowy<.
Jest w Polsce Abp Michalik , który był jednym z wielu przytaczanych w żydołakołżemediach hierarchów coś tam bełkocacych z okazji procesji na uroczystość Bożego Ciała.
Pod podaną w Wirtualnej Polsce ogólą informacją o tym bełkocie kilku takich dyżurnych hierarchów ja wyraziłem taką oto opinię:
Polacy musza bezwzględnie odrzucić, posłać w diabły wszystkich sutannowych agentów, przechrztów, żydołakouzależnionych, współuczestników stolików takiej paranoicznej ( tu zastrzegam, że o paranoiczności teraz rządzących ja publicznie mówiłem i pisałem na długo przed tym jak takiego określenia użył przewodniczący SLD) władzy jak ta dzisiejsza i takich co to własciwszym byłoby ogolić im jaja i posłać do przedszkola niżli dopuszczać do polityki
oczywiście taka opinia została przez Moderatora odrzucona.
To przez takich hierarchów Kościoła Katolickiego dzisiaj budowany jest żydołakouzależniony klechokaczystan, a potem będzie budowany nie mniej zydołakouzależniony klechotuskoland zamiast Rzeczypospolitej Polskiej
ppłk o dotąd złośliwie i przestępczo nie ustalonym ststusie
Edward Makowiecki
----- Original Message -----
From: Donat LUSK
Sent: Friday, June 08, 2007 3:22 PM
Donat Lusk: Do pulkownika rezerwy Edwarda Makowieckiego, Budowniczego Kosciolów w Ziemi Polskiej, list dlugi.
Arcybiskup Józef Kowalczyk powiedział w Lublinie, że nie trzeba nam dziś w Polsce księży - polityków

Stefan Kosiewski, Jerzy Roś, Jerzy Sowiński - Olkusz 2005 KONSERWATYSTA

IAR, PU /09.06.2007 15:04

Arcybiskup Józef Kowalczyk powiedział w Lublinie, że nie trzeba nam dziś w Polsce księży - polityków. Nunucjusz apostolski odprawił mszę w 20. rocznicę pielgrzymki do Lublina Jana Pawła II.

Papież wyświęcił wówczas 50 duchownych. Mówił wówczas o ich służbie. Do duchownych przemawiał też rok temu w Polsce papież Benedykt XVI.

Arcybiskup Kowalczyk w homilii nawiązał do papieskiej nauki. Powiedział, że "politycy Słowa Bożego" są teraz bardziej potrzebni niż ekonomiści, których jest wystarczająco dużo. Kapłani powinni pracować nad duchem i sumieniem wiernych, aby ci mogli dobrze wypełniać swoje codzienne obowiązki.

http://benediktxvi.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?364051

Friday, Jun 08, 2007

http://konserwa.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?364052

Tags: polska, polonia, politik, kirche, kosciol
Sonntag, 10. Juni 2007 - 08:42 Uhr (CEST) Permanenter Link | 0 Kommentare
Donat Lusk: Do pułkownika Makowieckiego, Budowniczego Kościołów w Ziemi Polskiej, list długi
Donat Lusk: Do pułkownika Makowieckiego, Budowniczego Kościołów w Ziemi Polskiej, list długi Vergrößern
Drogi Panie Pulkowniku,
przygarnął Pan na dobre wychowanie Posła Masina a biskup Musialik Posła Jurka*. Tego nie było jeszcze w najczarniejszych dniach Rzeczypospolitej, żeby ludzie wolni, jak biskup Kościoła Chrystusowego i rezerwista, oficer wojska brali pod opiekę ludzi upadłych, skończonych w polityce, przegranych figurantów, którzy potrafią tylko iść już w zaparte, okopywać się na fundamentalnych pozycjach wiary i podawać się za upartych Katolików i Polaków.
Bardzo niebezpieczny to precedens, bardzo marny, albowiem nieudacznik każdej maści może od dzisiaj podawać się za Polaka i Katolika, zapisywać do jednej z partii, przewodniej siły zniewalającego Polaków narodu, a jak już tylko wejdzie do Biura Poselskiego, i nie będzie na wierzchu na niego kwitów, to z duszą czarną jak inkaust zdradzi swoich Kolegów w imię tzw. wyższych wartości, bo będzie mógł liczyć na to, że ZDRADA uzyska akceptację w oczach Kapłanów Najwyższej Prawdy, którzy po to przecież są wolni i niezależni na wyżynach odsądzania od Prawdy i Sprawiedliwości, żeby orzekać i osądzać, komu dać przed wakacjami świadectwo moralności, a komu je odebrać tylko po to, żeby cała Polska wiedziała, że ten, kto orzeka i osądza, rozdziela innym cenzurki, sam nie może mieć przecież nic za paznokciami, żadnych własnych, lewych interesów, żadnych przebierańców w Rodzinie, ubeków na stanie, żadnego Szamba Maryja.
Biskup Musialik musiał obiecać, że będzie modlił się za posła Jurka *, który był Drugi w państwie, a dzisiaj nie jest jeszcze ostatni. Zbawiciel nauczył nas Modlitwy Pańskiej: Ojcze Nasz, któryś jest w Niebie, święć się Imię Twoje. Przyjdź Królestwo Twoje. Bądź Wola Twoja jako w Niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj . I odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode Złego. Amen.
A zanim dał tę modlitę, to jeszcze uprzedził, wytłumaczył w czym rzecz, w Ewangelii św. Mateusza słowami: Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swojej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie Mt 6,5-6.
Piekło jest dla ostatnich, piekło lokalnej polityki gminnej na szczeblu gminy Szydłowiec i Gorzów Wielkopolska, Czeladź koło Katowic, koło Będzina. Tam jest mocna żydokomuna. W Dąbrowie Górniczej mają wielki pomnik, rzeźba jak na sowieckich filmach.
W Czeladzi są dwa pomniki komunistyczne do zburzenia, i dwa osiedla, których nazwy ( XXXV-lecia PRL oraz Marcelego Nowotki) dawno już nie powinny gorszyć polskiej młodzieży wychwalaniem zabronionego w Konstytucji RP zbrodniczego systemu komunistycznego. A Pan, panie pułkowniku Makowiecki ciągle wypomina komunistom, że wyrzucili Pana ze swojej partii za odwagę mówienia im prawdy w oczy.
Powinien Pan chyba jasno i raz na zawsze określić swoje pragnienia: czy chce Pan, żeby komuna przyjęła Pana z powrotem na swoje łono i do koryta? To trzeba do Czeladzi, bo tam żydokomuna działa jawnie jako Platforma Obywatelska.
Gdyby natomiast chciał Pan po katolicku, a biskup Musialik modli się już za Opusdei Jurka, to w Czeladzi przy kracie zabraniającej Polakom i katolikom samodzielnego wstępu do wnętrza kościoła modli się każdego dnia godzinami, głośno samotny Człowiek, który na szczęście nie jest żydem i nie szuka w budynku czeladzkiego kościoła schronienia przed Gestapo. We wrześniu 1939 roku żydzi w Będzinie uciekli do polskiego kościoła na wzgórzu zamkowym, bo ksiądz Zawadzki nie zamknął kościoła na klucz, jak zamykają dzisiaj wszędzie Polakom kościoły księża i biskupi żydowskiego pochodzenia, bo kochają nas jak bracia, ale żal ich za kieszeń ściska, żeby wydać parę groszy na elektroniczny alarm, który w każdym kościele na Zachodzie Europy zainstalowany jest już od wojny, żeby chronić sacrum przed złodziejem i złoczyńcą. Nic więcej dodać. Naród Polski modli się co niedziela za swoich biskupów, to i biskupi mogą pomodlić się nie tylko za przegranymi politykami, ale i rozejrzeć za tymi, którzy razem z Profesorami mogą jeszcze wygrać Polskę dla Narodu Polskiego. Jeżeli mamy być jedno.
A ksiądz Mieczysław Oset w Czeladzi ma zainstalować alarm i otworzyć szeroko drzwi kościoła przed żywymi, żeby ostatni mogli się dostać bez przeszkód do pierwszych ławek. Tego każdemu trzeba z serca życzyć, kto tylko chciałby się pomodlić w ukryciu, jak Bóg przykazał.
Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Pański
Donat Lusk
_*_
Zdaniem abpa Michalika, "partia, która obecnie rządzi w Polsce, nie zdała egzaminu moralnego", odmawiając prawa ochrony życia od momentu poczęcia. - Są jeszcze uczciwi politycy, jak były marszałek Sejmu, druga osoba w kraju po prezydencie, który odchodzi, bo jego przekonania zostały podeptane. Chcemy otoczyć go modlitwą i wszystkich ludzi uczciwych, którzy w sposób ofiarny patrzą na dobro innego człowieka - stwierdził metropolita przemyski. http://wiadomosci.onet.pl/1549680,11,1,0,120,686,item.html
Tags: polska, polonia, politik, kirche, kosciol
Samstag, 9. Juni 2007 - 04:01 Uhr (CEST) Permanenter Link | 0 Kommentare

Fügen Sie sowa Ihrer personalisierten „Mein Yahoo!“-Seite hinzu:

Zu „Mein Yahoo!“ hinzufügenRSS Info zu Mein Yahoo! und RSS
1 - 5 von 99 Erste | < Zurück | Weiter > | Letzte

MARKIERTE BEITRÄGE